Wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia, w Chrystusie. (Flp.4.13)
Detoks dla biegacza
Utrzymanie dobrego stanu zdrowia jest możliwe tylko poprzez dostarczenie wartościowych i bogatych w substancje odżywcze pokarmów. Prosta, nieprzetworzona dieta pozwoli budować formę w prawidłowy sposób. Żyjemy jednak w świecie odżywek, napojów energetycznych i mnóstwa innych żywieniowych wspomagaczy. Warto więc w ramach detoksu zwiększyć ilość zasadowych napojów i soków, a przede wszystkim zwolnić tempo i porządnie się regenerować.

Poważnym problemem dotykającym wielu fanów biegania, szczególnie tych zaawansowanych, jest bowiem tzw. niska dostępność energetyczna. Dostarczając zbyt mało energii pochodzącej z diety w stosunku do wydatków energetycznych, doprowadzają organizm do deficytów. Zbyt niska podaż pożywienia prowadzi natomiast do upośledzenia wielu funkcji organizmu. Stąd najczęściej konieczna jest suplementacja.

 
Niektórzy rozpoczynają bieganie na czczo. Nie jest to dobre rozwiązanie. Jeżeli planujecie poranne biegi, pierwszy posiłek powinien być lekkostrawny i zarazem energetyczny. Na detoksie – niezależnie od pory roku – doskonale sprawdzają się ciepłe zupy warzywne z dyni, pieczonego buraka lub batatów z dodatkiem jarmużu i ugotowanej kaszy jaglanej. Dodawajcie pestki i orzechy, ale z umiarem.
 
U biegaczy często występuje uczucie wzmożonego porannego głodu. Wiąże się to z przyzwyczajeniem do dużej ilości cukrów w diecie, co wpływa na poranną hipoglikemię. Komponując śniadania podczas Jaglanego Detoksu, warto zwracać uwagę na to, co jedliśmy poprzedniego dnia po ostatnim treningu, a szczególnie ile czasu od tego posiłku minęło. Ból i osłabienie mięśni w trakcie porannego biegania wynikają najczęściej z wyczerpania glikogenu mięśniowego oraz ze zbyt niskiego spożycia białka – śniadanie jest niezbędne, by uzupełnić wszelkie niedobory makroskładników. Wiemy, że podczas dużego wysiłku w krótkim czasie preferowanym źródłem energii są węglowodany. Gromadzone w postaci glikogenu stanowią wówczas główne źródło energii. 
 
 
Zbyt niska ilość węglowodanów w diecie to również ograniczenie pożywki dla niezbędnych bakterii probiotycznych. Po detoksie zapomnijcie o cukrach prostych, które przyczyniają się do rozwoju niebezpiecznej grzybicy typu kandydoza, a waszym zdrowym paliwem niech będą głównie bezglutenowe kasze i warzywa. Wiele osób zbyt gorliwie podchodzi do zaspokajania podaży białka, doprowadzając swój organizm do poważnego zakwaszenia – dlatego program detoksykacyjny to doskonały środek zaradczy. 
Warto więc w ramach detoksu zwiększyć ilość zasadowych napojów i soków, a przede wszystkim zwolnić tempo i porządnie się regenerować. Białko oczywiście jest niezbędnym składnikiem budującym każdą komórkę naszego ciała, nie potrafimy jednak magazynować protein. Każdy nadmiar, niewykorzystany na cele budulcowe i regeneracyjne, „stanie się”, tłuszczem lub – w procesie glukoneogenezy – mało wydajnym źródłem energii. Warto zapamiętać, że dodatkowym źródłem energii są trzy aminokwasy rozgałęzione BCAA. Wbrew fałszywej teorii, od nadmiaru spożywanych białek również możemy przytyć. Do pełnowartościowych źródeł białka dostarczających wszystkich aminokwasów egzogennych należą przede wszystkim proteiny pochodzenia zwierzęcego, takie jak: indyk, kurczak, ryby oraz produkty pochodzenia roślinnego. Doskonałe oprócz kaszy jaglanej będą komosa ryżowa czy amarantus, które w Jaglanym Detoksie biegacza powinny pojawiać się dość często. Zapytacie, ile więc jeść tego białka? Co najmniej 10% zapotrzebowania na energię, a maksymalnie 2–2,5 g/kg masy ciała. Intuicja powinna nas ukierunkować na właściwe proporcje. Białko zwierzęce najlepiej spożywać na obiad wraz z warzywami. Jeżeli planujecie wieczorne bieganie, włączcie na lekkąkolację pieczoną lub gotowaną na parze rybę. Dodajcie sporo zielonych warzyw i dobrej jakości tłuszcz roślinny. Tłuszczowa fobia dręczy dziś niejednego biegacza. Warto jednak pamiętać, że tylko wystarczający dostęp tlenu sprawi, że tłuszcz ukryty wewnątrz komórek mięśniowych zostanie prawidłowo wykorzystany i spalony. Bojąc się kalorii, biegacze często drastycznie redukują ilość tłuszczu, niezbędnego składnika diety. To tłuszcz zapewnia jednak sytość przez dłuższy czas, zapobiegając gwałtownym skokom cukru we krwi, prowadzącym do hipoglikemii. Zbyt niski poziom cukru powoduje bowiem spadek sił i uczucie wyczerpania zaraz po rozpoczęciu treningu. Stosując nieprawidłową i źle zbilansowaną dietę, doprowadzimy do obniżenia tempa metabolizmu. Mogą się pojawić nawet niedoborowe zaparcia. Nawet jeśli uda nam się zredukować tkankę tłuszczową, to jedynie czasowo, bo gdy tylko wrócimy do naszej normalnej diety, organizm znowu zacznie gromadzić zapasy na ewentualność kolejnego okresu niedożywienia. Efektem będzie nadprogramowa liczba kalorii. Jaglany Detoks jest drogowskazem, za którym warto podążać, uczy bowiem pewnej intuicyjności.
Stosując nieprawidłową i źle zbilansowaną dietę, doprowadzimy do obniżenia tempa metabolizmu. Mogą się pojawić nawet niedoborowe zaparcia. Nawet jeśli uda nam się zredukować tkankę tłuszczową, to jedynie czasowo, bo gdy tylko wrócimy do naszej normalnej diety, organizm znowu zacznie gromadzić zapasy na ewentualność kolejnego okresu niedożywienia. Efektem będzie nadprogramowa liczba kalorii. Jaglany Detoks jest drogowskazem, za którym warto podążać, uczy bowiem pewnej intuicyjności.

Proponowane artykuły

Wybierz jedną z kategorii lub rozwijaj się w każdej z nich